„Witam na mojej stronie domowej”… Tak brzmiały strony wykonane w Pajączku jakieś 25 lat temu. Ten blog, to chyba taki powrót do tamtych lat. Gram od 1991 roku, kiedy jako trzylatek łapkami chwyciłem za coś takiego:

Natomiast wtedy gry mnie nie wciągnęły, bo grafika była brzydka i wolałem bawić się samochodzikami na żywo, niż w grze, chociaż chyba dziwiło mnie, że można sterować na ekranie tymi pikselami. Wszystko zmieniło się w roku 1998, jak dostałem PlayStation.




Na stronie głównie są spisy gier/gazet o grach, jakie posiadam, ot sam lubię mieć wszystko skatalogowane. Po jakimś czasie zająłem się filmami odnośnie pisma Psx Extreme, czy skanami w jakości HD. Całą historię mojego grania (jakie mam sprzęty, w co grałem najdłużej) znajdziesz klikając tutaj. A historię tejże strony – tutaj, właściwie to cała historia tworzenia chyba wszystkich moich stronek.
Witam. Chciałbym się skontaktować z Tobą i prywatnie o coś zapytać. Niestety nie mogę nigdzie znaleźć Twojego maila.
wysłałem maila
Hej
Jakiś czas temu pisałem pod postem w sprawie skanów – chciałbym kilka numerów. Jakoś tak nie złapaliśmy wtedy kontaktu. Możesz podać e-mail?
Wysłałem maila.
Witam. Czy mógłbym prosić o kontakt, poszukuję Play nr.1/2000 r z resident evil na okladce, może miałbyś kopie na sprzedaż ?:)
hej, niestety nie mam :/ szukaj może na olx, pod hasłem stare pisma o grach, tam chyba znalazłem większość pism
Pozdrawiam Gracza.
Pozdrawiam również i dzięki za komentarze, właśnie sobie czytam do wieczornego rooibosa 🙂
Też lubię rooibosa wypić 🙂 Zdrówko.
Widzę, że masz też konto na PPE, ale od stycznia 2023 się nie udzielałeś. Wchodzisz tam jeszcze czasem? Ja tylko na blogi.
a nie wchodzę bo wkurzają mnie te clickbaity z fejsa. siedzę tylko na forum i grupce retro na fejsie.
Masz wszystkie numery Szmatławca?
tak, wszystko co mam tutaj https://gracz.2ap.pl/spis/ to posiadam fizycznie
Potężne zbiory. Szacunek.
nie mieści się już w piewce…
A ile z tego uległo zalaniu?
moze z 16 pierwszych numerow, ale (nie)stety po latach kupiłem na nowo te numery, już za miliony :/
Ja miałem kiedyś 1,5 metra gazet growych (ułożyłem w wieżę i zmierzyłem), zacząłem je zbierać kiedy kupiłem Szaraka. Przed wyjazdem za granicę na dłuższy czas, wszystko wyniosłem pod śmietnik… Trzeba było opróżnić pokój, a komoda, w której je składowałem i tak miała już wygiętą deskę wewnętrzną od tego ciężaru. Stan był idealny, bo zawsze o wszystko przesadnie dbałem. Konsole, PC i gry sprzedałem, a pieniądze przejadłem i przepiłem… Jak sobie myślę ile teraz mógłbym na tych gazetach zarobić, to mnie lekko kłuje. Ale już pomijając aspekt finansowy, to po prostu chciałbym wrócić do starych numerów Szmatławca i Neo Plus, przeczytać ulubione teksty raz jeszcze albo pooglądać skriny z gier czy dupeczki z targów 🙂 Kupowałem też inne gazety konsolowe, ale tylko te dwie zbierałem przez lata, numer po numerze i mam do nich największy sentyment. Myślałem nad odbudową zbiorów i uzupełnieniem o to, czego nie miałem wcześniej i później, zanim zacząłem zbierać prasę grową i kiedy już skończyłem. Ale po rozeznaniu w temacie stwierdziłem, że to nierealne w moim przypadku, bo interesowałyby mnie tylko nowe egzemplarze, a tych już dawno nie ma na rynku pierwotnym. Pamiętam, że przez wiele lat były dostępne prawie wszystkie numery Szmatławca wydane przez Grupę 69, u Fenixa w sklepie online i to za 5 zł czy coś takiego za numer, nie pamiętam dokładnie. Później sklep zniknął. Jak ktoś to wykupił i po latach sprzedawał na Allegro to przygarnął konkretne pieniądze, biorąc pod uwagę ile obecnie kosztują archiwalne numery PE z początków działalności. Na dziś zostają tylko drogie używki, ale dla mnie to i tak odpada, nawet gdyby były za grosze. Skąd miałbym wiedzieć kto i co z tym robił, może drapał się po spoconych jajach albo grzebał w osranej dupie lub walił konia do hostess z targów. Obrzydzałoby mnie to podczas lektury. Liczyłem na to, że udostępnią w formacie PDF stare numery, może być nawet odpłatnie. Perez, pisał kiedyś, że Fenix dał na to zielone światło, ale od tamtego czasu temat pozostaje martwy. Może zapytaj go na FPE czy coś planuje w tej sprawie? Dobrze byłoby wiedzieć. Gdyby to doszło do skutku, to chciałbym sobie wydrukować każdy rocznik w oprawie, jako książki, na dobrym papierze i z twardą okładką. Byłby klimat. Wiem, że da się tak, bo robili mi coś podobnego z kserami książek do angielskiego w liceum, które w księgarni kosztowały 2x60zł, a mnie ksero i złożenie tego w całość wyszło 2x15zł. Do tego rok później sprzedałem je młodszemu rocznikowi. Zobaczymy, może coś z tego wyjdzie…
co do wydan starych extrimow, cos gdzies mi sie przewinęło,, że musieliby to na nowo wydać i np. uzupelnic o komentarz dzisiejszy, czy coś takiego. Brzmi jakby trochę chcieli się wytłumaczyć np. z czarnuchów, czy parę dni temu Mazzi się tłumaczył ze „skośnookich” – wyrazu który był non stop w extirmie, a teraz uznawany jest za coś złego :/ nas szmatławiec ukształtował, śmiejemy się z ich żartów, lubimy cycki itp, a dzisiaj to np. seksim, rasizm, lewactwo itp… szkoda, bo dalej człowiek gra w gierkę, ale już w wśród bandy oszołomów.
Jakby to miało tak wyglądać jak napisałeś, czyli stare Szmatławce dostosowane pod „modern audience” to ja podziękuję serdecznie… Przecież nikt nowy i tak by tego nie kupił, żeby czytać jak Hiv pluł z wieży Ajfla czy jak Zgredy zjeżdżały krzesłami po Sokolskiej albo Koso mył się w umywalce przez 6 dni, czy dla czytania recek staroci z Szaraka. Zainteresowanie byłoby tylko od fanów wychowanych na Szmatławcu. Ale mimo wszystko i na nich można coś zarobić, może nawet sporo. Kasa leży na ziemi, wystarczy, że się po nią schylą, bo materiał mają gotowy. Nie rozumiem czemu tego nie wykorzystają, póki jeszcze starzy czytelnicy PE żyją i w ogóle interesują się grami. Zeskanować co mają, obrobić żeby dobrze wyglądało, wypluć PDFa i wystawić w sklepie Perezowym, kto chce to kupi, potem się podzieli z Fenixem na pół czy ileś i wszyscy zadowoleni. Tak bym to widział. Przecież numer pierwszy był najlepiej sprzedającym się w historii tych wznowień. Wiadomo, bo 1 i była wersja papierowa. Ale myślę, że i na kolejnych by zarobili jakby chcieli i zrobili to tak jak należy, z poszanowaniem dla dziedzictwa najlepszej konsolowej gazety na polskim rynku. Co do reszty pełna zgoda, czytałem ten wpis Maziego, ręce opadają co się dzisiaj ogólnie wyprawia na świecie przez to całe lewactwo i ich poprawność polityczną. Najbardziej szkoda gier, bo to moje ulubione hobby, jak czytałem ostatnio, że angielska wersja Dragon Kłesta 3 HD jest ocenzurowana i napchana woke w porównaniu do japońskiego oryginału to aż w środku ściska, coraz więcej gier to spotyka z Kraju Kwitnącej Wiśni. Oni mają swoje dziwactwa, ale chociaż ich gry są wolne od tego zachodniego raka… Dopóki nie zostaną przetłumaczone. Visa za to blokuje sprzedaż eroge visual novelek z JP, sklepy upadają, aż się japoński rząd ma sprawą zająć…. Dramat co się w świecie growym wyrabia. Bo filmów i seriali to dotyczy od dawna. Kwintesencją absurdu była ta drama o kryptonimie „Aloha”, z kosplejerką co miała 1000 obserwujących i nikt o niej wcześniej nie słyszał. Zadzwoniła do Rogera i chciała brać psychotropy, bo zobaczyła komiks w gazecie o grach i poczuła się urażona, że to niby o niej (Czy jest na sali psychiatra?). Potem afera na cały polski internet, przepraszanie Rogera, szkoda strzępić ryja. Dobrze, że to był pierwszy i ostatni raz kiedy się ugięli. Teraz cisną bekę z tego, nawet w ostatnim numerze. I tak trzymać. Za to będę ich wspierał do samego końca. Pozdro.
Ps. Jak mnie ten Figaro z FPE wkurwia swoimi lewackimi mądrościami…
Tak mnie ciekawi… Bierzesz pod uwagę sprzedaż w przyszłości zebranych gazet? Na przykład full set Szmatławców za dobrą czterocyfrową cenę? 🙂
Nie wiem… póki co mam dość zbierania. Nie mam już miejsca. A czy ja to tak czytam od deski do deski jak np 25 lat temu? Chyba nie :/
Ktoś sprzedaje set psm ale już długo wisi na olx, raczej tak jak ja szukam, to chce pojedyncze numery, a nie cały set. Np teraz szukam dwóch numerów opsm2, ale jakby się trafił set za 2000 zł to bym odpuścił. pierwszy numer cda poszedł za 1400 zł, ale to może jakiś fanatyk się trafił, a dziś, w 2025 roku, może poszłoby za mniej.
Np swego czasu kupiłem brakującego pixela za 50 zł, a teraz sprzedawałem cały rocznik za niewiele więcej i koniec końców miejsce się zwolniło ale gazetki wylądowały na śmietniku.
Mnie się wydaje, że z tymi retro gazetkami z dawnych lat, to kiedyś nie będzie tak kolorowo, jakby się mogło wydawać, za 10 i więcej lat powiedzmy. Teraz można na tym sporo zarobić, o ile trafi się na maniaka kolekcjonera skłonnego dać setki złotych za pierwsze numery czegoś tam. Ale to wszystko starzy (bez urazy) ludzie po 40 i więcej lat. Młodzi nowych gazet nie czytają, więc co mówić o retro z lat 2000 itp. Rynek na to się będzie kurczył, starzy kolekcjonerzy kiedyś będą umierać, wyprzedawać się, bo im się to znudzi, że leży i zbiera kurz, żona narzeka, a klientów na to będzie coraz mniej, więc będzie trzeba schodzić z cen, aż ktoś się zainteresuje. Stare gry i konsole, to chociaż pograć można, a co ze starymi gazetami robić, czytać recki gier na Szaraka czy relacje z targów jak Hiv pluł z wieży Ajfla, albo chlali i rzygali? 😀 No nie wiem czy komuś by się chciało na to poświęcać dzisiaj czas, zwłaszcza komuś kto nie ma do tego sentymentu. Ja mam, ale już bym tego nie czytał, wolę se pograć 🙂
Niedawno ktoś wrzucił na Forumek w statusy ogłoszenie z Vinted, jakiś kolekcjoner sprzętu i gier chyba z Holandii, się wyprzedawał, to większość ofert wisiała od kilku miesięcy, a ceny miał okazyjne. Aż mnie ten pomarańczowy japoński Gamecube za 1500zł nówka zaczął kusić, nawet chociażby po to, by puścić na Ebayu za znacznie więcej 😀 Nowe konsole 6 generacji po 1000 euro spokojnie tam chodzą. Ale z czasem o tym zapomniałem, zresztą nawet nie mam Ebaya i Vinted i nie chciało mi wtedy się tam rejestrować i też nie zapisałem linku do jego profilu. Także nawet z retro sprzętem można się bujać miesiąca jak widać. Wydaje mi się, że ten hajp na retro, to już od dobrych kilku lat jest trochę sztucznie pompowany i w końcu Zagrajmerom się przeje.
Czasem nie sprzedajesz koparek do Afryki?:)
Nie, a dlaczego? 🙂
W ogóle nie wiem o co tu chodzi. Wpisałem nick i e mail zgodny z treścią komentarza, a dodało się zdjęcie jakiegoś typa. To nie ja gdyby coś 😀
Po prostu ten blog jest tak niszowy ze wchodził swego czasu gość który sprzedaje koparki do Afryki i lubi wódkę 🙂 ktoś tam z forum i tak myślałem że to Ty. Bo szczerze to po IP mało nowych userow. Muszę tak jak kiedyś pisałeś, wrzucić post na PPE. Ale też póki co nie mam tu nowych rzeczy.
Spoko 🙂
Zatem jest motywacja do tworzenia nowych wpisów na bloga, aby go potem zareklamować na PPE 🙂