Trylogia GTA… GTA 1, GTA 2 i GTA 3. Dziś są problemy by odpalić część pierwszą… To zbiorcze wydanie jest dziś warte dość sporo kasy. O poszczególnych częściach nie ma co pisać – absolutny „must have”.
Mnie się te GTA w 2D niezbyt podobały, grałem kiedyś na Szaraku w dwójkę i na PSP w konwersję tej części z NDS i po kilku godzinach zakończyłem przygodę. Dopiero od trójki zaczął się pogrom i setki spędzonych godzin z serią.
mialem taki plan by zgrac obrazy wszystkich swoich 10 gier na pc i to zainstalowac, ale kurla te zabezpieczenia + kompatybilnosc z nowym windowsem, poległem :/ Ale GTA 1 i London + Larry 7 udało się zainstalować i hulają 🙂
Trylogia GTA… GTA 1, GTA 2 i GTA 3. Dziś są problemy by odpalić część pierwszą… To zbiorcze wydanie jest dziś warte dość sporo kasy. O poszczególnych częściach nie ma co pisać – absolutny „must have”.
pierwszą część jakoś odpaliłem, ale dwójki coś nie mogę :/
Mnie się te GTA w 2D niezbyt podobały, grałem kiedyś na Szaraku w dwójkę i na PSP w konwersję tej części z NDS i po kilku godzinach zakończyłem przygodę. Dopiero od trójki zaczął się pogrom i setki spędzonych godzin z serią.
mialem taki plan by zgrac obrazy wszystkich swoich 10 gier na pc i to zainstalowac, ale kurla te zabezpieczenia + kompatybilnosc z nowym windowsem, poległem :/ Ale GTA 1 i London + Larry 7 udało się zainstalować i hulają 🙂