Stary CD-Action, 2001 rok

W 2001 roku dostałem kompa. A że chciało się nabyć trochę wiedzy, to i człowiek rozglądał się za jakimś pismem. U mnie padło na CD-Action. Znałem pismo wcześniej, jeszcze z czasów PlayStation (PSXa dostałem w 1998, ale kumpel PC i coś tam przeglądnąłem). No, ale koniec końców, ferie zimowe 2001, wybrałem się do kiosku i płacąc 18.50 nabyłem swój pierwszy numer.

Co prawda dziś tam rosną krzaki, to w 2001 roku stał kiosk. Nie mieli dużo prasy growej, ale CD-Action właśnie tu zakupiłem [fotomontaż jakby co].
Gruby, potężny magazyn. Ponad 200 stron, 2 płyty CD w plastikowym pudełku, prawdziwa pełna wersja – jakiś głośny tytuł Heroes. Nijak się to miało do „konkurencyjnego” PlayStation Magazynu, który wówczas kosztował 27.50 i analogicznie w tym okresie dodawał płytkę CD na której było 9 demówek, 4 trailery. A czasem od biedy dali jakiś indie pełniak tzw „yaroze”.
Nareszcie mogłem poczuć się jak reszta pececiarzy kupująca CD-Action (w większości dla płyt:).

Okładka, która do dziś mnie zastanawia. To tak miało wyglądać?

Przez pół wstępu czytamy dialog między naczelnym, a zastępcą naczelnego (teraz już wiem, że ten zastępca to Smuggler), o tym że pismo musiało w końcu podrożeć. Że 7% VAT na prasę, że w dobie inflacji i tak nie jest to adekwatna podwyżka i takie tam. Dla mnie cena i tak niska, ale jak wspomniałem wyżej – porównując do PlayStation Magazynu, którego jeszcze niedawno kupowałem, z doskoku – a kupowałbym częściej tyle że był za drogi.

Dalej mamy spis tego co na płytach. Pełna wersja osobno na płycie Heroes. Tytuł stary, podobno kultowy, ale ja tam strategii nie lubię (to domena pecetów, a ja raczej konsolowiec jestem). Możemy wyciąć sobie okładkę z pisma i włożyć do pudełka…
Dziewiętnaście (!) demówek, od gier AAA po tytuły niezależne. Blobby Volley pamiętam że przeniosłem na dyskietce do szkoły i tytuł szybko się skopiował na wszystkich komputerach.
Do tego programy, takie jak Winamp, DirectX, czy Media Player… ale też do grzebania po Windowsie (tego mi dziś brakuje). Ponadto pełno bonusów, czyli tapety, ikony, wygaszacze ekranu, trailery oraz kącik: Action Mag, FPP Zone, SpeedZone i inne. Kąciki pisane przez pasjonatów, maniaków danego gatunku. To na płytce, a co na papierze?

„W produkcji”, kolejny dział, tym razem niusy. Praktycznie co strona niusów, to widzę reklamy: sklepy z grami, czy premiery gier po polsku. No i te ceny… Maks stówa, chyba że tytuł z rodowodu PSXa, to taki np. Resident Evil 3, 139 zł, a Tony Hawk 2 – 169 zł!
Teksty raczej krótkie, ale sporo screenów i artworków. Myślę że to było dobre dla ówczesnych gówniarzy, którzy jarali się screenami.

Strona 40, GameWalker. Dział w którym redaktorzy komentują zrecenzowane gry. Dla mnie spoko, trochę jak Hyde Park z Extrima, ale tutaj na temat gier. Można poznać bliżej autorów.

Dochodzimy do recenzji: również kolorowe, dużo screenów – mnie się to podoba. Dziś malkontenci przeliczaliby ilość znaków na stronę. Dużo dobrych gier:
Delta Force 9+, Gunman Chronicles 9+ (nie znam). 9 dla America McGee Alice. Ogrywałem demko i byłem podjarany. W minusach przy ocenie czytam o dużych wymaganiach, ale miałem akurat „świeżego” kompa z prockiem 800MHz i GeForce 2 na pokładzie, więc wszystko chodziło bez zająknięcia:) 9 dla Counter Strike… 9+ dla No One Lives Forever. W plusach, że „ładna z bohaterki kobietka:)”.
Dziewiątkę dostało też Giants Citizen Kabuto. W ramce wspomniano o tym jak wyłączyć stanik, ponieważ niektóre wersje mają cenzurę, oraz o tym jak włączyć czerwoną krew. To się ceni! Dziś raczej by o tym nie wspomnieli…
Tylko „6” dla Tomb Raidera Chronicles: niby stary, dobry Tomb Raider, ale jednocześnie to stary, dobry Tomb Raider i za mało zmian – tak napisano w ramce z oceną.
Na końcu recenzji, Unreal jako tania, stara gierka. W sumie dobry dział: stare, tanie i dobre gry. Dziś w dobie promocji na Steam, ciężko by było zrecenzować aktualne promocje.
Opis przejścia do „Najdłuższej Podróży” – tego mi dziś brakuje. I takich klikalnych przygodówek i opisów przejścia w prasie. Może kiedyś wrzucę tutaj opisy z gazet do gier jakie posiadam? Obym sobie nie stworzył następnego zadania tym tekstem…
Kolejne strony, kurs DOSa, C++, Pascal. Dla tych co nie tylko grają w gierki na PC. Ciekawe ile z tych osób dziś robi w game-devie?
Następne strony – już 126-129 to dział „przemyślenia”. Po prostu felietony na różne tematy. Przyznam że w tamtym okresie, te prawie 25 lat temu, nie interesowały mnie „jakieś tam” przemyślenia redaktorów. A dziś kupuję PSX Extreme właśnie dla felietonów, bo przecież nie dla niusów czy płyt (których nie ma).

Strona 131 to ciekawy dział i dość taki… prywatny. Ludzie z całej Polski wysyłają krótkie ogłoszenia, gdzie chcą nawiązać kontakt z innymi komputerowcami.
„Z dziewczyną 13-15 lat interesującą się komputerami! Lother@cenzura”;
„Zagram przez modem w Shoguna lub Baldur’s Gate oraz ewentualnie Diablo 2. Pimpek@cenzura”;
„Każdego miłośnika gry (na razie dema) Hitman 47. Piszcie do mnie: malas@cenzura”.
Te ogłoszenia towarzyskie rozumiem, ale że komuś tak bardzo się demo spodobało i szuka kolejnych osób lubiących również to demko? Super czasy.
Następnie, obok reklamy z cysiami (patrz galeria), mamy wywiad ze Smugglerem. W sumie dość ciekawie napisane, na przykładzie jakiegoś gościa z radia Trójki, który nigdy się nie ujawnił, bo chciał być tylko „głosem” dla słuchaczy, tak Smuggler chce być tylko tekstem na łamach magazynu. No i ok, szanuję to, nie wiem tylko w którym roku i jak dowiedziałem się kim jest Smuggler? Jak to wyszło?
Kolejne strony (od 142) to opisy programów, encyklopedii… coś czego nie miałem na PlayStation. No, a teraz byłem pececiarzem, więc po czasie miałem kilka takich pełniaków-encyklopedii z gazet.
Edurom: geografia i biologia. Piękne foty, encyklopedyczne teksty i cyk 129 zł. A dziś jest Wikipedia czy praktycznie wiele innych stron.
Dalej mamy poradnik jak wyredendrować roślinkę w 3D. W numerze to już trzecia część poradnika, także mając później program Amapi i tak nie wiedziałem co i jak. Ale marzyłem o własnych grafikach w 3D.
Właściwie kolejne strony to same poradniki, od takich gdzie opisują jakiś program, po sztuczki windowsowe, czy np. jak zrobić format dysku C. 20 porad Outlook Express, czy Excel. Dzisiaj nawet nie wiem jakie dokładnie programy są w Windowsie 11, bo tylko odpalam tam Steam lub przeglądarkę, ewentualnie Launchboxa (polecam).
170 strona to opis technologii IrDA, a także możemy wyczytać o raczkującej technologii Bluetooth „słuchawki Bluetooth (…) idąc ulicą będziesz wyglądał jak facet, który świeżo wyszedł z filmu Star Trek.”
Są i testy sprzętów; procesory, joysticki, kamerki, karty muzyczne, czy odtwarzacz CD odpalający empetrojki (koszt 2650 zł). Ze cztery lata później, w 2005 miałem taki odtwarzacz na CD/mp3, ale raczej nie kosztował on kilku wypłat.
I na końcu, listy czyli Action Redaction, gdzie Smuggler trochę sobie, jak napisał, „żartuje” z ludzi. I to był znak rozpoznawczy CD-A. Dzisiaj na fejsie ludzie również mogą odpyskować. Także trochę się zmieniło. Tak czy siak, przewertowałem właśnie 204 strony magazynu o grach z roku 2001…

Kliknij by ocenić:
[głosów: 16 średnia: 3.5]

Dodaj komentarz